- Niech pan posłucha, panie .
Podjęła w Tallinie l grudnia 1924 roku próbę zagarnięcia władzy w celu proklamowa-. Są to gruczoły, których wydzielina zwana hormonem przedostaje się bezpośrednio z komórek gruczołowych do krwi. Gruczoły dokrewne są unerwione przez układ nerwowy autonomiczny. Istnieje wzajemna współzależność, układ nerwowy wpływa na wydzielinę gruczołów i wydzielina gruczołów ma wpływ na układ nerwowy. Hormony są ustrojowi konieczne do życia. Najmniejsze ilości hormonów aktywują enzymy tkankowe i w ten sposób wpływają na przemianę materii w komórkach. Ilość hormonów wydzielanych przez jakiś gruczoł może ulegać zmianie w kierunku ich zmniejszenia lub zwiększenia, powstają wówczas określone obrazy chorobowe. Regulacja wydzielania hormonów oparta jest o tzw. sprzężenie zwrotne, to znaczy przy zmniejszaniu się ilości danego hormonu we krwi, następuje pobudzenie gruczołu do produkcji, przy nasyceniu krwi hormonem, produkcja hormonu przez gruczoł maleje. Do gruczołów dokrewnych należy przysadka mózgowa, szyszynka, tarczyca, gruczoły przytarczyczne, nadnercza, wyspy trzustki i części gruczołowe gonad czyli jąder i jajników. Większość tych gruczołów jest czynna przez całe życie, niektóre są czynne okresowo. przysadka mózgowa zwana naczelnym gruczołem dokrewnym leży w środkowym dole czaszkowym na siodełku tureckim, otoczona przez oponę twardą. Jest ona zawieszona na lejku, który wpukla się z dma komory Iii mózgu. Przysadka jest wielkości i kształtu małej fasolki wagi około 0,6 grama. Składa się ona z dwóch części głównych:. - Jest pan w szachu, ale chyba jeszcze nie dostał pan mata. Niech pan wraca do Ameryki. W czasie lotu proszę to przeczytać. Pozwolę sobie polecić pana uwadze rozdział poświęcony Tigranowi Petrosjanowi. To Ormianin, już dawno nie żyje, ale był chyba największym taktykiem gry w szachy, jaki się urodził. Życzę panu szczęścia. Generał Kirpiczenko wezwał swego agenta do spraw operacyjnych, Andrieja, i wydał serię rozkazów po rosyjsku. Andriej zabrał Quinna do innego pokoju i wydał mu walizkę pełną nowych ubrań produkcji kanadyjskiej, bagaż podręczny oraz bilety lotnicze. Pojechali razem do Birmingham i Quinn zdążył na pierwszy lot z centralnej Anglii do Dublina. Andriej poczekał na odlot, następnie odjechał z powrotem do Londynu. Quinn przeleciał z Dublina na lotnisko Shannon, odczekał parę godzin i liniami Air Canada przybył do Toronto. Zgodnie z obietnicą czytał książkę siedząc w poczekalni na lotnisku Shannon i podczas lotu przez Atlantyk. Rozdział o Petrosjanie przeczytał sześć razy. Zanim wylądował w Toronto, rozumiał już, dlaczego wielu pognębionych przeciwników nadało przebiegłemu ormiańskiemu arcymistrzowi przydomek Wielkiego Oszusta. W Toronto jego paszport nie wzbudził większego zainteresowania niż w Birmingham, Dublinie czy na Shannon. Poczekał na swój bagaż przy karuzeli w komorze celnej i przeszedł jedynie pobieżną kontrolę. Nie miał żadnego powodu, by zwrócić uwagę na niepozornego mężczyznę, który obserwował jego odprawę celną, później poszedł z nim na dworzec główny i wsiadł do tego samego pociągu jadącego w kierunku północno-wschodnim, do Montrealu. Na giełdzie samochodów wstolicyQuebecuQuinn kupił używanego dżipa Renegade z ciężkimi, zimowymi oponami, obok zaś, w sklepie sportowym, zaopatrzył się w wysokie buty, spodnie i pikowane kurtki, niezbędne w tym klimacie podczas panującej właśnie pory roku. Po zatankowaniu dżipa pojechał na południowy wschód, do Bedford przez St Jean, a potem wprost na południe, w stronę amerykańskiej granicy. Na przejściu granicznym, nie opodal brzegu jeziora Champlain, tam gdzie autostrada stanowa nr 89 prowadzi z Kanady do stanu Vermont, Quinn wjechał z powrotem na terytorium Stanów Zjednoczonych. Na północnych obrzeżach stanu Vermont leży kraina nazywana przez stałych mieszkańców Królestwem Północnego Wschodu. Należy do niej większa część okręgu Essex oraz skrawki Orleans i Kaledonii: jest to górzysty kraj jezior i rzek, wzniesień i wąwozów, z rzadka poprzecinany pasmami wyboistych dróg łączących odosobnione osady. Zimą Królestwo Północnego Wschodu ścina tak straszny mróz, jakby cały ten obszar dosłownie mroziło na kość. Jeziora skuwa lód, drzewa sterczą sztywne od mrozu, ziemia chrzęści pod stopami. W zimie nie ma śladu życia, chyba że w stanie hibernacji, czasem tylko wśród trzaskających pni przemknie samotny łoś. Dowcipnisie z południa twierdzą, że w Królestwie występują jedynie dwie pory roku: sierpień i zima. Jednak starzy bywalcy mówią, że to bzdura: rok dzieli się tam na piętnasty sierpnia i zimę. Quinn poprowadził dżipa drogą na południe, przez Swanton i St Albans do miasta Burlington, następnie zostawiłw tyle jezioro Champlain i trasą 89 zdążał do stolicy stanu, Montpelier. Tu zjechał z głównej autostrady na drogę oznaczoną cyfrą 2, przejechał wschodnie Montpelier wzdłuż doliny Winooski, minął Plainfieid i Marshfieid, aż dotarł do West Danville. Otoczyły go góry, zbite w gromadkę na mrozie; jakiś pojazd przemykający czasem z przeciwka był takim samym anonimowym pęcherzykiem ciepła, z ogrzewaniem na cały regulator, i zawierał istotę ludzką, której życie zapewniała technika, gdyż podobny mróz zabija nie osłonięte ciało w przeciągu paru minut. Za West Danville droga znów się zwęziła, przez wielkie zaspy śniegu z obu stron. Zostawiając w tyle zamkniętą w ciepłych domach społeczność Danville, Quinn włączył napęd na cztery koła i przemierzył ostatni odcinek do St Johnsbury. Małe miasteczko nad rzeką Passumpsic stanowiło oazę wśród mroźnych gór, pełne sklepów, barów, świateł i ciepła. Quinn znalazł agenta handlu nieruchomościami przy Main Street i przedstawił mu swoje życzenie. O tej porze roku nie było wielkiego ruchu w interesie i człowiek przyjął prośbę Quinna ze zdziwieniem.. Jama brzuszna ma ograniczenie kostne jedynie z tyłu, w postaci kręgosłupa lędźwiowego, pozostałe ściany są miękkie, utworzone przez mięśnie. Ścianę górną tworzy przepona, ściany dalsze mięśnie skośne i proste brzucha. Ku dołowi jama brzuszna przechodzi w jamę miednicy, podzielona na miednicę większą i mniejszą. Miednica większa ma częściowe ograniczenie kostne, przez talerze kości biodrowych i zawiera narządy jamy brzusznej. Miednica mniejsza ma kształt pierścienia kostnego i zawiera część narządów moczowych, narządy płciowe i końcowy odcinek przewodu pokarmowego. Ściany kostne miednicy są wyścielone mięśniami. Dno miednicy mniejszej jest zamknięte przez mięśnie i powięzie krocza. Ściany jamy brzusznej są wyścielone od wewnątrz błoną surowiczą i otrzewną. Odróżnia się trzewną ścienną i trzewną. Przejście otrzewnej ściennej w trzewną tworzy krótsze lub dłuższe pasma zwane krezkami. Narządy mogą być pokryte w całości otrzewną lub tylko na niewielkiej powierzchni. W zależności od stopnia okrycia, otrzewną dzielimy na narządy leżące wewnątrzotrzewnowo i zewnątrzotrzewnowo. Narządy wewnątrzotrzewnowe mogą być okryte otrzewną w całości lub na znacznej przestrzeni, mogą być zawieszone na pasmach otrzewnowych czyli krezkach, dzięki czemu stają się ruchome.Narządy zewnątrzotrzewnowe są pokryte otrzewną na niewielkiej powierzchni, są najczęściej przyrośnięte do ściany jamy brzusznej, więc nieruchome. Wskutek takiego układu narządów stosunek otrzewnej ściennej do ścian mięsnych jamy brzusznej jest różny. W górze przylega ściśle do przepony, z przodu przylega do ściany przedniej, jedynie do poziomu pępka, poniżej jego pokrywa twory znajdujące się pomiędzy nią, a ścianą brzucha. Schodzi do miednicy mniejszej, pokrywa częściowo leżące w niej narządy, przechodzi na ścianę tylną pokrywając leżące tu narządy i dochodzi do przepony. Wskutek takiego przebiegu otrzewnej ściennej wyścielona przez nią przestrzeń zwana jamą otrzewnową jest mniejsza od jamy brzusznej, a między ścianami jamy brzusznej i miednicy z jednej strony, a otrzewną ścienną z drugiej strony, tworzą się przestrzenie nazwane odpowiednio:. Anankowie nie wiedzieli, co z nim począć. Nigdy czegoś takiego nie widzieli..